
Ary Graca po 12 latach pożegnał się ze stanowiskiem Prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej. Zastąpi go rodak – Fabio Azevedo. Jego kadencja będzie obejmować lata 2024-2032. Wybrano także nowego Sekretarza Generalnego.
W swojej historii Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) miała tylko czterech prezydentów. Fabio Azevedo będzie piątym. Pierwszym był Paul Libaud (1947-1984), a jednym z jego zastępców został polski delegat Zygmunt Nowak. W 1984 roku stery objął Meksykanin Rubens Acosta i dopiero w 2008 roku jego obowiązki przejął Wei Jizhong z Chin. Od 2012 roku stanowisko zajmował Ary Graca.
Nabór kandydatów na stanowisko Prezydenta FIVB rozpoczął się 15 marca 2024 roku i trwał równo pięć miesięcy – do 15 lipca 2024 roku. W tym czasie wpłynęła… tylko jedna kandydatura. Do konkursu zgłosił się Fabio Azevedo. Brazylijczyk z Międzynarodową Federacją Piłki Siatkowej pracuje nieprzerwanie od 2013 r. Do niedawna był Dyrektorem Generalnym FIVB. Mimo to zgodnie z Konstytucją FIVB wybory i tak musiały się odbyć. Każdy z delegatów musiał zagłosować czy jest “za”, czy “przeciw” kandydaturze Azevedo.
Kim jest nowy prezydent FIVB? Otóż Fabio ma 53 lata i od 30 trenuje siatkówkę. Oprócz swojej roli w federacji był także tzw. nadzorcą bądź dyrygentem Brazylijskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CBV) w czasie, gdy prezesem tej jednostki był… Ary Graca Filho i od tego czasu jest jego „prawą ręką”. Można zatem powiedzieć, że rządzenie siatkówką światową zostaje w “rodzinie”. Azevedo nadzorował obszar promocji i marketingu CBV i był jedną z osób odpowiedzialnych za wdrożenie koncepcji rozrywki dotyczącej siatkówki, obejmującej muzykę, DJ-ów i pokazy świetlne podczas meczów.
Przed wyborami Fabio Azevedo podzielił się swoją Strategiczną Wizją na lata 2024–32. Chce wprowadzić siatkówkę w kolejną fazę rozwoju. Będzie dążył do rozszerzenia zasięgu tego sportu zarówno wśród praktykujących, jak i kibiców. Uważa, że uda mu się podwoić obecną 800-milionową liczbę fanów. Trzeba przyznać – ambitne plany. Do głosowania doszło na 39. Światowym Kongresie FIVB w Porto. Delegaci nie zaskoczyli i jednogłośnie został wybrany Fabio Azevedo.
– Jestem zaszczycony, pokorny i wdzięczny, że zostałem wybrany, aby kierować FIVB przez następne osiem lat. W ciągu ostatnich 12 lat siatkówka doświadczyła niezwykłego wzrostu rozwoju i modernizacji na całym świecie, a my mamy okazję budować na bardzo mocnych fundamentach. Dzięki wsparciu międzynarodowej społeczności siatkarskiej jestem gotowy poprowadzić siatkówkę w kolejną fazę poprzez strategiczną wizję na lata 2024–2032, której przewodzi motto „Razem jako Jedno” oraz kluczowe filary profesjonalizmu, integracji, wzmocnienia pozycji i masowego uczestnictwa – powiedział tuż po wyborze nowy szef FIVB.
Oprócz nowego Prezydenta FIVB został także przedstawiony Sekretarz Generalny. Został nim Hugh McCutcheon, który przez kilka lat pełnił funkcję starszego doradcy FIVB. Nowozelandczyk rozpoczął swoją przygodę z siatkówką jako zawodnik. Następnie został trenerem. Na pewno z sentymentem wspominają go Amerykanie. W 2008 r. poprowadził męską reprezentację siatkówki USA do złota igrzysk olimpijskich. Z kolei w 2012 r. z amerykańską reprezentacją kobiet wywalczył srebro na najważniejszej imprezie czterolecia.
O nowym Prezydencie FIVB wielokrotnie mówił Prezes PZPS – Sebastian Świderski. Z jego wypowiedzi dało się wywnioskować, że jest do niego pozytywnie nastawiony. Miejmy zatem nadzieję, że poradzi sobie na tym stanowisku.