Skip to main content

Luke Reynolds po porażce w Olsztynie został zwolniony z funkcji trenera Jastrzębskiego Węgla. Jest to o tyle niespodziewana decyzja, że jastrzębianie zajmują obecnie drugą pozycję w PlusLidze.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest w tym sezonie raczej nie do ruszenia, a przynajmniej na pewno nie w fazie zasadniczej. Liderzy PlusLigi mają w tej chwili 19 zwycięstw w 19 meczach i spokojnie prowadzą w tabeli. Raczej przesądzone jest to, że przystąpią do fazy play-off z pierwszego miejsca. Później jest długo, długo nic i na drugim miejscu wyławia się Jastrzębski Węgiel, więc pracę dość niespodziewanie stracił trener wicelidera.

Luke Reynolds najpierw pełnił funkcję asystenta, pracując w tym klubie od 2016 roku, a od tego sezonu był pierwszym trenerem. Na stanowisku zastąpił go asystent – Leszek Dejewski. Zarząd nie był zadowolony z formy prezentowanej przez zawodników, którzy ostatnio sensacyjnie przegrali ze Stalą Nysa, później okazali się słabsi od Vervy Warszawa, na przełamanie pokonali Skrę Bełchatów i znów przytrafiła im się przegrana z dużo niżej notowanym rywalem – AZS-em Olsztyn.

W Jastrzębskim Węglu doskonale wiedzą co to karuzela trenerska, bo bawią się już w ten sposób od lat, odkąd zwolniony został Mark Lebedew. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Reynoldsa. Prezes zarządu – Adam Gorol –  wydał na oficjalnej stronie dość lakoniczne oświadczenie, w którym napisał w ten sposób: – Powodem tej decyzji jest niesatysfakcjonujący poziom gry zespołu, niestabilna forma drużyny walczącej o najwyższe cele, jak również niezadowalające wyniki sportowe w 2021 roku.
 

To porażka w Olsztynie ewidentnie przelała czarę goryczy. Reynolds wygrał w PlusLidze 14 spotkań, a pięć przegrał. Trzy z nich miały miejsce jednak w ostatnich czterech spotkaniach. W sobotę jastrzębianie znów graj ąz AZS-em Olsztyn, jednak nie wydaje się, żeby do tego czasu zatrudnili nowego trenera, więc drużynę poprowadzi Dejewski.

 

Related Articles