Skip to main content

Siódmy raz z rzędu Prosecco Doc Imoco Volley rozpoczęło sezon od triumfu w Superpucharze. Podobnie jak w ubiegłym roku w decydującym starciu pokonało 3:2 Numia Vero Volley Milano. MVP spotkania została wybrana Sarah Fahr. To ósmy w historii Superpuchar wywalczony przez ekipę z Conegliano.

Poprzedni sezon był fantastyczny w wykonaniu Imoco Volley. Podopieczne Daniele Santarelliego nie miały sobie równych zarówno w we Włoszech, jak i w Europie. Obroniły trzy trofea: mistrzostwo, puchar oraz Superpuchar Włoch. Po trzech latach wróciły także na najwyższy stopień podium w rozgrywkach europejskich. W finale pokonały po tie-breaku Allianz Vero Volley Milano. Włoskie zespoły zawłaszczyły sobie Ligę Mistrzyń w ubiegłym sezonie.

Między sezonami nastąpiło sporo zmian kadrowych, ale trzon drużyny został zachowany. Na kolejny rok kontrakty przedłużyły: Marina Lubian, Monica De Gennaro, Isabelle Haak, Joanna Wołosz, Khalia Lanier, Sarah Fahr oraz Anna Bardaro. Z klubu odeszło aż siedem zawodniczek: Vittoria Piani, Kathryn Plummer, Kelsey Cook, Federica Squarcini, Robin de Kruijf, Alessia Gennari i Madison Bugg. Tyle samo  nowych siatkarek zawitało do Conegliano. Wśród nich jest m.in. Martyna Łukasik. Oprócz niej barw Imoco bronią: Gabriela Braga Guimaraes, Zhu Ting, Nanami Seki, Katja Eckl, Merit Adigwe oraz Cristina Chirichella.

Prosecco Doc Imoco Conegliano – Numia Vero Volley Milano 3:2 (20:25, 25:16, 21:25, 25:23, 15:11)
Drugi rok z rzędu zestaw drużyn rywalizujących o Superpuchar Włoch był taki sam. Prosecco Doc Imoco Conegliano jako mistrz oraz zdobywca pucharu Włoch zmierzył się z Nu mia Vero Volley Milano, czyli finalistą krajowego pucharu. Zatem o Superpuchar Włoch walczyły te same drużyny, które w maju rywalizowały w finale Ligi Mistrzyń. Dodatkowo mecz miał polskie smaczki. Drużyna, w której grają Joanna Wołosz i Martyna Łukasik walczyła z zespołem, której trenerem jest Stafano Lavarini.

Mecz rozegrano w Palazzo dello Sport w Rzymie. Zmagania obserwowało ok. 10300 widzów. Stolica Włoch powitała mistrzynie olimpijskie z Paryża. W każdej z drużyn zagrały po trzy złote medalistki: Monica De Gennaro, Sarah Fahr, Marina Lubian (Imoco Volley) oraz Anna Danesi, Alessia Orro, Myriam Sylla (Vero Volley). W drużynie z Mediolanu z powodu przeziębienia nie mogła wystąpić Paola Egonu.

Trzy pierwsze sety to była szarpana gra z obydwu stron siatki. Raz jedna drużyna grała dobrze, raz druga. Ostatecznie 2:1 w setach prowadziła drużyna Stefano Lavariniego i to ona była bliżej wywalczenia pierwszego trofeum w sezonie. Najbardziej wyrównana była czwarta partia. O wygranej Imoco zadecydowała dopiero końcówka. Podopieczne Santarelliego urwały się ze stryczka, zachowały więcej zimnej krwi i doprowadziły do tie-breaka. Decydującą odsłonę lepiej rozpoczęły mistrzynie Włoch, jednak podopieczne Lavariniego jeszcze walczyły i doprowadziły do wyrównania (4:4). Swoje pięć minut miała Gabi, której ataki pozwoliły zbudować trzypunktową przewagę (7:4). Atak Łukasik i błąd Sylli dały Imoco piłki meczowe (14:10).  Mecz udanym atakiem zakończyła Haak.

Najskuteczniejszą zawodniczką tego spotkania była oczywiście Isabelle Haak (20). Przyjmująca Martyna Łukasik pojawiła się na boisku w drugim secie. Wywalczyła dla zwycięskiej drużyny 10 punktów (9x atak + blok). Zanotowała 39% skuteczności ataku i 56% dokładności w przyjęciu. Rozgrywająca Joanna Wołosz, która grała w wyjściowym składzie, dołożyła trzy “oczka”. To już siódmy z rzędu, a ósmy ogółem Superpuchar Włoch, który zdobyła drużyna polskiej rozgrywającej. Czy na krajowym podwórku znajdzie się zespół, który w końcu przerwie dominację zespołu z Conegliano?

Related Articles