Skip to main content

Moya Radomka Radom zapowiadała walkę o medale, a jak na razie “bije się” o miejsca 6-7. Nie satysfakcjonuje to działaczy klubu, którzy zdecydowali o rozwiązaniu kontraktu z trenerem Stefano Micolim. Siatkarki z Radomia, w porównaniu do kolegów po fachu, przynajmniej nie walczą o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej… ale i tak plany były ambitniejsze.

Moya Radomka Radom w Tauron Lidze występuje od sezonu 2018/19. W debiucie w najwyższej klasie rozgrywkowej zajęła ósme miejsce. Do tej pory nie udało jej się stanąć na podium. Najbliżej była w sezonie 2020/21, kiedy rozgrywki ukończyła na czwartej pozycji. Przed ubiegłym sezonem (2022/23) apetyty na sukces w Radomiu były ogromne. Klub celował w TOP 4. 20 marca 2022 roku objął go utytułowany Błażej Krzyształowicz, który zastąpił na stanowisku szkoleniowca Riccardo Marchesiego. Niestety, na dwie kolejki przed końcem trener poinformował w wywiadzie dla lokalnej „TVP3”, że po zakończeniu sezonu rozstanie się z klubem. Powodem był niesatysfakcjonujący poziom gry zespołu oraz brak oczekiwanych wyników sportowych. Nic dziwnego, w końcu Radomka wygrała zaledwie cztery spotkania (Budowlani Łódź, #VolleyWrocław, Pałac Bydgoszcz, Roleski Tarnów) w rundzie zasadniczej. Do ósmego miejsca straciła aż pięć punktów. Wielkie rozczarowanie.

Po nieudanym sezonie rozpoczęła się ogromna przebudowa zespołu. Ze składu z poprzednich rozgrywek zostały zaledwie cztery zawodniczki: Krystyna Strasz, Martyna Świrad, Natalia Murek oraz Kornelia Moskwa. Oprócz trenera Kryształowicza zespół opuściło także dziewięć siatkarek: rozgrywające Paulina Zaborowska i Amerykanka Madison Bugg, atakujące Małgorzata Jasek i pochodząca z Azerbejdżanu Margarita Stepanenko, przyjmujące Renata Biała, a także Brazylijki Samara de Almeida Coelho i Ellen Braga, libero Agnieszka Adamek oraz środkowa Justyna Łukasik. Zakontraktowanych zostało dziesięć zawodniczek. Prawdziwą bombą był transfer Marii Stenzel. Najlepsza polska libero przeszła do Radomia z Polic. Dodatkowo od tego sezonu barw Radomki bronią: Monika Gałkowska, Mariel Schoelzel, Hilary Johnson, Marta Łyczakowska, Adrianna Rybak-Czyrniańska, Klaudia Nowakowska, Angelika Gajer, Dagmara Dąbrowska oraz Paulina Reiter. Na ławce trenerskiej zasiadł Stefano Micoli. W Serie A kobiet zdobył dwa mistrzostwa Włoch (w sezonie 2005/2006 i 2016/2017) oraz dwa razy brązowy medal w Italian Cup (w sezonie 2016/2017 i 2022/2023). Dwukrotnie zdobył Turkish Super Cup i Turkish Cup oraz mistrzostwo Turcji z drużyną Eczacibasi.
Sezon 2023/2024 radomianki rozpoczęły od porażki 1:3 z MKS-em Kalisz. Po lekkim falstarcie w następnej kolejce pokonały 3:1 beniaminka, czyli Stal Mielec. W trzeciej rundzie odniosły swoją drugą wygraną i to nie z byle kim. Po pięciosetowej batalii pokonały wicemistrzynie Polski z Rzeszowa. Niestety z mistrzyniami już tak łatwo nie było. ŁKS okazał się lepszy, pokonując Radomkę 3:1. Z kolei w starciu z Grupą Azoty Chemikiem Police nie udało się ekipie z Radomia urwać ani jednego seta. Przełamanie nastąpiło w meczu z #VolleyWrocław (3:1). Nie trwało ono jednak długo. Radomka poniosła trzy porażki z rzędu (Uni Opole, Budowlani Łódź, BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała). Po takiej kiepskiej passie, nastąpiła dobra. Moya wygrała cztery spotkania z rzędu (Grupa Azoty Akademia Tarnów, Pałac Bydgoszcz, MKS Kalisz, Stal Mielec). W rewanżowym starcu z PGE Rysicami Rzeszów uległa 1:3. Z kolei w 1/8 finału Pucharu Polski przegrała po tie-breaku z MKS-em Kalisz.

Pod wodzą Włocha drużyna rozegrała 14 meczów, w których uzyskała bilans 7-7. Nie takie były oczekiwania. Daje jej to dopiero siódme miejsce. Nasuwa się jednak pytanie, czy słabe wyniki to tylko i wyłącznie wina Micoliego? Da radę tak szybko stać się ligową potęgą? No nie bardzo. Włoch dostał praktycznie nowy skład, który przecież musi się ze sobą zgrać. W Radomiu nie dają trenerowi czasu. Na nazwisko nowego pierwszego trenera nie trzeba było jednak długo czekać. Jeszcze tego samego dnia klub ogłosił, że pierwszym trenerem drużyny został Jakub Głuszak, czyli dotychczasowy… asystent trenera Micoliego. Głuszak pracuje w Radomce od 2022 roku. Początki jego kariery to praca jako statystyk w m.in. Muszyniance Muszyna, młodzieżowych grupach Gedanii Gdańsk i Pałacu Bydgoszcz. W 2012 roku Jakub Głuszak został statystykiem Budowlanych Łódź. W późniejszych latach pracował jako asystent i I trener w Chemiku Police, węgierskim Vasas Óbuda Budapeszt, reprezentacji Węgier i Budowlanych Łódź.

Czy ten trener utrzyma się dłużej na stanowisku? Wątpliwe. Odkąd Radomka występuje w Tauron Lidze (szósty sezon), to na ławce trenerskiej zasiadało pięciu trenerów. Głuszak jest szósty. Nie ma się zatem co dziwić przeciętnym wynikom Radomki, skoro nie ma ciągłości pracy, cierpliwości i zarząd zmienia trenerów jak rękawiczki.

Related Articles