Skip to main content

W pierwszej części mogliście przeczytać o zimowych przygotowania zespołów z dolnej połowy tabeli PKO Ekstraklasy. Dziś przyjrzymy się temu, co działo się w drużynach żywiej zainteresowanych czołowymi lokatami i udziałem w europejskich pucharach. Czy podobnie jak ligowi outsiderzy gromadnie udali się do Turcji? Przekonajmy się.

Plasująca się w środku tabeli poznańska Warta po ostatnim meczu ligowym pracowała do 26 listopada, rozgrywając w międzyczasie towarzyskie spotkania: z drugoligowymi rezerwami Lecha, zremisowane 1:1 oraz z trzecioligową Polonią Środa Wielkopolska, wygrane 4:3. “Zieloni” wrócili do treningów 2 stycznia, ale już bez Milana Corynna, któremu podziękowano za grę w Poznaniu. Warta przez tydzień trenowała na własnych obiektach, a później ruszyła na kilkunastodniowy obóz do tureckiego Side. Tam podopieczni trenera Dawida Szulczka rozegrali dwie gry kontrolne z dość egzotycznymi rywalami – wiceliderem azerskiej ekstraklasy, Sabah Baku (1:1) oraz piątym zespołem najwyższej ligi w Kosowie, Dukagjini Klinë (1:0). Spokojne przygotowania, bez nerwowych ruchów.

Podobny tryb pracy przyjęła Cracovia. Drużyna trenera Jacka Zielińskiego nie zaprzestała pracy po zakończeniu rundy jesiennej. “Pasy” do 3 grudnia trenowały i rozgrywały sparingi z rywalami ze Słowacji. Trzy gry towarzyskie zakończyły się wygranymi krakowian – 4:3 z FK Železiarne Podbrezová, 1:0 z MFK Dukla Bańska Bystrzyca i 4:1 z MFK Tatran Liptovský Mikuláš. Później rozpoczęły się urlopy, po których Cracovia wróciła do treningów 27 grudnia. Tradycyjnie już w Nowy Rok odbył się coroczny trening-mecz, w którym pierwszego gola w 2023 roku strzelił w 11 minucie Tomasz Bała. “Pasy” także spędzIŁY obóz przygotowawczy w Turcji, oczywiście w Belek jak większość ligowców. Podczas dwutygodniowego pobytu zagraŁY towarzysko czterokrotnie: z Hansą Rostock (0:6) i 1. FC Nürnberg (0:0) z 2. Bundesligi, a także z czeskimi SK Sigmą Ołomuniec (2:1) i Banikiem Ostrava (0:2). “Craxa” pożegnała kilku graczy. Matej Rodin trafił do belgijskiego KV Oostende, zaś trzech zawodników zostało wypożyczonych: Filip Balaj wylądował w czeskim FC Zlin, Thiago zasilił pierwszoligową Puszczę Niepołomice a bramkarz Adam Wilk lokalnego rywala z II ligi, Hutnika. Pech dopadł Mathiasa Hebo Rasmussena, który naderwał ścięgno Achillesa i resztę sezonu ma z głowy. Nabytków brak.

Wielokrotnie wyśmiewano ubiegłorocznego beniaminka pisząc: “organizacyjnie Stal Mielec”. Tymczasem zespół trenera Adama Majewskiego “przezimował” na 7. miejscu w tabeli. Zanim “Stalowcy” dostali wolne, rozegrali dwie gry kontrolne: z Wisłą Kraków (1:1) oraz Stalą Rzeszów (1:0). Mielczanie wrócili do treningów 3 stycznia, następnie rozegali grę wewnętrzną, po czym zameldowali się – a jakżeby inaczej – w Turcji. Tam zmierzyli się z zespołem węgierskiej ekstraklasy Kisvarda FC (2:3) oraz serbskim FK Novi Pazar (0:1). Jeśli chodzi o ruchy kadrowe to z drużyną pożegnał się David Poręba, który został wypożyczony do rezerw amerykańskiego Charlotte FC oraz Estończyk Bogdan Vaštšuk, który trafił do irlandzkiego Sligo Rovers. Na wypożyczenie do Ruchu Chorzów udał się Przemysław Maj, który jesienią uzbierał raptem 202 minuty w Ekstraklasie. Na liście transferowej Stali znajduje się jeszcze trzech innych młodzieżowców. Zatrzymanie zimą Saida Hamulicia może pozwolić mielczanom na coś więcej niż tylko utrzymanie.

Lech Poznań jest w tym sezonie naszym towarem eksportowym w Lidze Konferencji Europy, ale w lidze radzi sobie w “kratkę”. Intensywna runda jesienna sprawiła, że “Kolejorz” zrezygnował z rogrywania sparingów w 2022 roku. Po czterech tygodniach przerwy od ostatniego ligowego meczu “Lechici” wrócili do treningów na 10 dni, a po Nowym Roku rozpoczęli przygotowania na dobre. Poznaniacy udali się na 10-dniowy obóz do Dubaju, gdzie towarzysko zmierzyli się z Ajman FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (1:1) oraz dwukrotnie ze zdobywcą Ligi Europy, Eintrachtem Frankfurt (0:1 i 2:2). Już po powrocie do Poznania “Lechici” wygrali 4:0 i zremisowali 0:0 w “dwumeczu” z Hansą Rostock. Nietrafony transfer Artura Rudki wymusił na włodarzach Lecha poszukiwanie kolejnego bramkarza, aby wzmocnić rywalizację na tej pozycji. Padło na wypożyczenie dobrze znanego z występów w Rakowie Częstochowa Dominika Holeca ze Sparty Praga. Z kolei Maksymilian Pingot został wypożyczony do pierwszoligowej Odry Opole. Lech może być jeszcze aktywny na rynku transferowym, bowiem przed “Kolejorzem” dalsza przygoda w LKE, czyli dwumecz z norweskim FK Bodø/Glimt.

“Tłusty” czas dla Wisły Płock. Z początkiem lutego ma zostać oddany do użytku nowy, 15-tysięczny stadion, a równolegle pierwsza drużyna nieśmiało myśli o zajęciu miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach. “Nafciarze” rozegrali najwięcej sparingów przed urlopami, bowiem aż cztery. Podczas tournee po Słowacji podopieczni – nomen omen – słowackiego trenera Pavola Staňo przegrali z MŠK Žilina 0:4, zremisowali 4:4 z MFK Tatran Liptovský Mikuláš oraz wygrali z FK Železiarne Podbrezová 3:1. W drodze powrotnej płocczanie zmierzyli się jeszcze z drugoligową Garbarnią Kraków, której ulegli 1:2. Trener Staňo zafundował swoim zawodnikom napięty grafik. Podczas obozu w tureckim Belek Wisła rozegrała aż 5 sparingów: 3:1 z Jagiellonią Białystok, 1:5 z Wisłą Kraków, 3:3 z FK Voždovac (Serbia), 0:2 z MFK Zemplín Michalovce (Słowacja) oraz 1:1 z SK Sturm Graz (Austria). “Nafciarze” pozyskali dotychczas jednego zawodnika, a jest nim 19-letni pomocnik Paweł Chrupałła z norweskiego Kristiansund BK, etatowy kadrowicz młodzieżowych reprezentacji Polski.

Pogoń Szczecin, podobnie jak Lech, od dnia ostatniego ligowego spotkania przebywała na urlopach i nie rozgrywała żadnych sparingów. Do treningów “Portowcy” wrócili na początku grudnia, a 9 stycznia udali się tak jak większość ligowych rywali do Belek w Turcji. Tam zmierzyli się z rumuńskimi Petrolul Ploiești (2:1) i FCSB Bukareszt (2:0), a także dobrze znanym polskim kibicom azerskim Karabachem Agdam (4:2). Sporo działo sie w kadrze granatowo-bordowych. Z wypożyczenia do Skry Częstochowa wrócili Kacper Łukasiak i Hubert Sadowski. Pogoń pozyskała dwóch nowych zawodników do formacji defensywnej. Są nimi Grek Leonárdo Koútris z Olympiakosu Pireus oraz Szwed Linus Wahlqvist z IFK Norrköping. Po stronie strat należy zapisać wspomnianego wczoraj Jakuba Bartkowskiego, który trafił do Lechii Gdańsk, a także Jeana Carlosa Silvę, który za ok. 400 tys. Euro przeszedł do lidera PKO Ekstraklasy, Rakowa Częstochowa. Pogoń słynie z dobrego szkolenia młodzieży, zatem niewykluczone, że wiosną wyciągną kolejną perełkę ze swojej akademii.

Trzecie miejsce beniaminka, łódzkiego Widzewa, to spora sensacja. Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia radziła sobie jesienią zaskakująco dobrze i “przezimowała” na ligowym podium. Po trzytygodniowych urlopach rozpoczętych po ostatnim starcu w Ekstraklasie “Widzewiacy” powrócili do treningów 6 grudnia, w “Mikołajki”. Przed przerwą świąteczno-noworoczną łodzianie rozegrali dwa sparingi – z 12. zespołem ukraińskiej ekstraklasy Ruchem Lwów (0:0) i pierwszoligową Chojniczanką (2:0). 11 stycznia Widzew wyleciał do tureckiego Belek na zgrupowanie przed rundą wiosenną. Podczas tureckiej eskpady beniaminek zagrał trzykrotnie: z rumuńską Universitateą Craiova (0:1), 13. zespołem Fortuna Ligi, Dynamem Czeskie Budziejowice (4:0) oraz wicemistrzem Gruzji, Dinamem Batumi (4:2). Zimą zespół opuścił Karol Danielak, który zamienił Widzew na trzecioligową Wieczystą Kraków. W jego miejsce łodzianie pozyskali etatowego reprezentanta Łotwy, Andrejsa Cigaņiksa z FC DAC 1904 Dunajská Streda.

Wicelider tabeli, warszawska Legia, do 1 grudnia przebywał na urlopach. Po wznowieniu treningów podopieczni trenera Kosty Runjaicia zmmierzyli się towarzysko z GKS-em Tychy (3:1), Motorem Lublin (4:0) i Ruchem Chorzów (2:1). Następnie, po przerwie świąteczno-noworocznej “Legioniści” wybrali się na obóz do tureckiego Belek. Tam rozegrali cztery sparingi: 2:2 z azerskim Səbail FK, 0:0 z węgierskim Mezőkövesd-Zsóry SE, 3:2 z niemieckim czwartoligowcem Chemnitzer FC oraz 3:2 z serbskim FK Čukarički Belgrad. Już po powrocie do Warszawy “Wojskowi” zagrali jeszcze jeden test-mecz. Na głównej płycie stadionu przy Łazienkowskiej, która przypominała bardziej kartoflisko niż boisko, Legia zremisowała 2:2 z przedostatnim zespołem 2. Bundesligi, 1.FC Magdeburg. W warszawskim zespole nie doszło jeszcze do większych zmian. Jedynie po stronie ubytków zanotowaliśmy dwa nazwiska. Kacper Skwierczyński został zawodnikiem Ruchu Chorzów, zaś Kacper Skibicki trafił na wypożyczenie do GKS-u Tychy.

Lider PKO Ekstraklasy, Raków Częstochowa, jako jedyny zespół podczas przygotowań przebywał na dwóch zgrupowaniach. Urlopy w zespole “Medalików” trwały do 3 grudnia, a następnie drużyna udała się na 8 dni do Holandii. Tam częstochowianie zmierzyli się z utytułowanymi zespołami z Beneluksu: PSV Eindhoven (2:4) i Anderlechtem Bruksela (1:1), a także holenderskim RKC Waalwijk (2:2). Tuż po Nowym Roku, 2 stycznia, piłkarze Rakowa wylecieli na niemal 3 tygodnie do Belek, gdzie rozegrali 4 sparingi, w których pokonali 3:0 azerski Karabach Agdam, wygrali 4:1 z rumuńskim FCSB, zremisowali 3:3 z liderem słoweńskiej Ekstraklasy, NK Olimpija Ljubljana, a na koniec obozu zwyciężyli 3:1 z ukraińskim Dnipro Dniepropietrowsk. W przypadku drużyny trenera Marka Papszuna mamy prawo mówić o kadrowej czystce. Z zespołem pożegnało się aż 6 zawodników. Trzech z nich zostało wypożyczonych: Xavier Dziekoński do drugoligowej Garbarni Kraków, Deian Sorescu do FCSB, zaś Daniel Szelągowski do Chojniczanki. Igor Sapała i Andrzej Niewulis znaleźli nowych pracodawców, odpowiednio Wisłę Kraków i Miedź Legnica. Z Fabio Sturgeonem rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron. Raków uzupełnił braki na pozycji obrońcy i pomocnika. Po nieudanej przygodzie w SC Paderborn 07 do Ekstraklasy wraca Adrian Gryszkiewicz, zaś z Pogoni pod Jasną Górę trafił Jean Carlos Silva.

Nasi ligowcy są gotowi do wznowienia rozgrywek. Czy pogoda pozwoli im bez przeszkód toczyć ligowe boje przekonamy się już w najbliższy weekend. Zaczynamy w piątek o 18:00 meczem Miedzi Legnica z Radomiakiem. Czy ktoś powstrzyma Raków w drodze po mistrzostwo? Kto zagra w pucharach? Kto utrzyma ligowy byt? Przed nami cztery miesiące gry w PKO Ekstraklasie, podczas których poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania.

Related Articles